WĘDRÓWKI PIESZE I ROWEROWE  

W jeden dzień dookoła gminy Podgórzyn (mapa)

Wycieczka rowerowa pozwala w ciągu jednego dnia odwiedzić najciekawsze atrakcje gminy Podgórzyn i jej najbliższych okolic. Dzięki zaproponowanym wersjom wycieczki trasę łatwo podzielić na kilka krótszych odcinków.

Przebieg trasy w skrócie:
(wersja - dojazd z Podgórzyna - Podgórzyn Górny - Pod Skałką - Przesieka) Przesieka (wersja przez Kozacką Dolinę) - Droga pod Reglami - Żelazny Most pod zamkiem Chojnik - Zachełmie - Podzamcze - Cieplice Zdrój - Staniszów - Głębock (wersja do Sosnówki) - Czerwony Dworek - Mysłakowice - Ściegny - Karpacz (wersja przez kaplicę św. Anny do Sosnówki lub przez Borowice do Przesieki) - Sosnówka Górna - Sosnówka Dolna - Podgórzyn - Przesieka.

Opis trasy:
Wycieczka startuje w środkowej części Przesieki, przy głównym sklepie spożywczym na ulicy Karkonoskiej.

PRZESIEKA (10 km)
Z Podgórzyna najłatwiej dojechać do Przesieki ulicą Żołnierską, następnie przy sklepie spożywczym skręcić w prawo, przejechać przez mostek i ruszyć szosą do miejsca zwanego Pod Skałką. Kręta szosa w kierunku Przesieki wspina się serpentynami do miejsca startu wycieczki.

Spod sklepu należy ruszyć szosą do góry, ale już na najbliższym skrzyżowaniu trasa odbija w prawo, w dół (ulica Kamienna).

Aby wydłużyć wycieczkę i przejechać pod szczytami Karkonoszy najlepiej kontynuować jazdę główną szosą. Za ośrodkiem Chybotek kończy się Przesieka, a asfalt robi się gorszej jakości. Dziurawy podjazd prowadzi do rozwidlenia asfaltowych dróg (tuż przed bardzo stromym podjazdem). W tym miejscu najlepiej skręcić w prawo, minąć szlaban i węższą, ale za to lepszej jakości szosą ruszyć do Kozackiej Doliny. W jej górnej części, tuż pod szczytami Karkonoszy, asfalt mija dwa mostki i rusza drugą stroną doliny w dół. Droga po kilkuset metrach zamienia się w kamienistą ścieżkę. Na pierwszym skrzyżowaniu leśnych dróg należy skręcić w prawo. Stroma ścieżka opada do Drogi pod Reglami. Aby kontynuować jazdę podstawową wersją trasy wystarczy skręcić na niej w lewo.

Uliczka opada do skrzyżowania przy ośrodku Maria w Dolinie Czerwienia. Na krzyżówce należy jechać prosto, czyli w górę doliny. Uliczka wiedzie wzdłuż potoku Czerwień, mija ośrodek Zielona Gospoda, przecina mostek nad potokiem, po prawej stronie zostawia szlak zielony i chwilę później, za płotem, skręca w prawo (cały czas asfaltem). Na kolejnym zakręcie asfaltu w prawo, w lewo odbija szlak żółty.

DROGA POD REGLAMI (1,5 km)
Nieutwardzona leśna droga jest najlepszym sposobem na rowerową podróż wzdłuż masywu Karkonoszy.

Droga pod Reglami prowadzi do samej Szklarskiej Poręby

Po lewej stronie Drogi rozpościerają się przepiękne widoki na skaliste górskie szczyty. Po około kilometrze jazdy leśnym duktem, z lewej strony dochodzi inna droga, o podobnej szerokości. Na środku skrzyżowania rośnie drzewo. Na krzyżówce należy lekko odbić w prawo, a na następnej, położonej kilkadziesiąt metrów dalej - jechać prosto. Droga opada do dużego skrzyżowania z przygotowanym miejscem odpoczynku. Na nim należy skręcić w prawo (w dół) i minąć leśniczówkę.

JAGNIĄTKÓW (3,5 km)
Tuż przed zabudowaniami Jagniątkowa trasa odbija w drogę prowadzącą w prawo, wzdłuż linii lasu. Po lewej stronie jest ładny widok na miejscowość i karkonoskie szczyty. Na skrzyżowaniu kilku leśnych dróg trasa przecina szlak niebieski i wiedzie dalej prosto. Szalony zjazd leśnym duktem kończy się w miejscu zwanym Żelaznym Mostem. Pobliski most jest jednak drewniany.

POD ZAMKIEM CHOJNIK (7 km)
Skręcając przed mostem w lewo można szlakami turystycznymi dostać się pod Zamek Chojnik. Pierwszy, niedługi, podjazd tej wersji trasy jest bardzo stromy, ale reszta odcinka nie wymaga już wielkich umiejętności technicznych ani kondycji. Powrót do wersji podstawowej - tą samą drogą.

Podstawowa wersja wycieczki przecina mostek i żółtym szlakiem turystycznym opada wygodną drogą do parkingu. Podczas zjazdu warto uważać na szlaban przegradzający szutrową drogę. Za placykiem parkingowym jest szosa, na której należy skręcić w lewo, czyli w dół.

ZACHEŁMIE (7,6 km)
Najszybsza droga powrotna do Przesieki wiedzie szosą w prawo, przez Zachełmie (długi podjazd).

Malownicze serpentyny szosy opadają do skrzyżowania z kilkoma zabudowaniami. Po drugiej stronie ulicy funkcjonuje smażalnia ryb. Główna szosa zwana jest Drogą Śródsudecką (jest osią komunikacyjną łączącą miejscowości turystyczne w Sudetach). Na niej najlepiej skręcić w prawo. Droga mija kilka drewnianych domków o architekturze... podhalańskiej. Za nimi jest mostek nad potokiem Podgórna i skrzyżowanie z drogą prowadzącą w prawo do pobliskiego Podgórzyna.

PODGÓRZYN (8,5 km)
Tuż za krzyżówką, w lewo odchodzi polna droga do Cieplic. Przebiega łąką z ładnym widokiem na Karkonosze. Ścieżka zamienia się w obsadzoną leciwymi dębami aleję. Alejka biegnie wzdłuż rzeczki, skręca za płotem ośrodka w prawo, a następnie w drugą ścieżkę w lewo. Za polderem zalewowym chroniącym Cieplice przed wodami górskich potoków trasa wchodzi na wał przeciwpowodziowy (na nasypie w lewo). Po prawej stronie wału szumi Park Norweski.

CIEPLICE ZDRÓJ (13 km)
Po prawej stronie wału widać niewielki staw. W tym miejscu należy zjechać z nasypu do parku, za oczkiem wodnym skręcić w lewo, przekroczyć mostek i ruszyć parkową aleją. Aby odwiedzić centrum cieplickiego uzdrowiska najlepiej poruszać się parkowymi dróżkami w kierunku północnym. Po drodze do domów zdrojowych mija się Pawilon Norweski, w którym urządzono muzeum przyrodnicze. Przed drewnianym pawilonem najlepiej skręcić w prawo, a na ulicy przecinającej park - w lewo, przez most. Za mostem, w oddali po prawej stronie widać już Pałac Zdrojowy. Tam też wiedzie trasa wycieczki.
Na deptaku przy pałacu Schaffgotschów trasa skręca w prawo i rusza do skrzyżowania ze światłami. Na nim należy skręcić w lewo, a potem w pierwszą uliczkę w prawo (za parkingiem). Szlak zielony i szlak rowerowy opuszczają Cieplice w zacisznej willowej dzielnicy. Asfaltowy podjazd kończy się i zamienia w nieutwardzoną drogę do Staniszowa.

STANISZÓW (18,5 km)
W niewielkiej wsi są aż trzy pałace i zgrabny kościółek. Przed kościółkiem najlepiej skręcić w lewo, do głównej szosy. Na asfalcie podstawowa wersja wycieczki skręca w prawo i rusza w kierunku górnej części osady, gdzie znajduje się pięknie odrestaurowany Pałac Staniszów. Za pałacem kryje się zadbany park - świetne miejsce na chwilę odpoczynku. Kilkaset metrów za dawnym majątkiem ziemskim szosa opuszcza miejscowość. Za ostatnim samotnym domem trasa wycieczki skręca w lewo, na gruntową drogę.

Skracająca wersja trasy szybko dostaje się do Sosnówki. Szosa opada w kierunku tej miejscowości. Należy przeciąć główną Drogę Śródsudecką i ruszyć w kierunku kościoła. Tam obie wersje trasy łączą się.

Na łące za lasem stoi samotne gospodarstwo. Za domem droga skręca w lewo, w kierunku lasu. Pomiędzy drzewami ścieżka staje się lepiej widoczna. Za niewielkim pagórkiem zaczyna się zjazd do osady Czerwony Dworek. Droga zamienia się w asfaltową wiejską uliczkę i pędzi w dół do zapory odgradzającej polder zalewowy. W okolicy jest wiele domów tyrolskich - pozostałości po żyjących na tych terenach sto lat temu rdzennych Tyrolczykach. Aby skrócić wycieczkę można przed wałem ziemnym skręcić w prawo. Szlak czerwony prowadzi do Głębocka. Przed wsią rozpościerają się piękne widoki na potężny masyw Karkonoszy. We wsi należy skręcić w prawo, a przy domku porośniętym bluszczem - w lewo. Asfalt prowadzi w kierunku widocznej z daleka smażalni ryb. Najłatwiej można się do niej dostać groblą między stawami rybnymi. Za główną bramą wejściową na teren smażalni przebiega szosa. Trasa skręca na niej w prawo. Za domem tyrolskim należy zgodnie ze szlakiem rowerowym odbić w lewo. Wąska szosa przebiega przez pagórek i wpada do Sosnówki. Na skrzyżowaniu przy kościele należy wybrać czarny szlak turystyczny i wraz z wersją podstawową trasy ruszyć w kierunku Broniowa - przysiółka Borowic.

Podstawowa wersja rowerowej wyprawy przed wałem zapory skręca w lewo.

MYSŁAKOWICE
Uliczka wiedzie w kierunku Mysłakowic. Najlepiej trzymać się szlaku czerwonego, przeciąć ruchliwą drogę nr 367 i dotrzeć do pałacowego parku. Za oczkiem wodnym stoi neogotycki letni pałac królewski władców Prus.
Po wykonaniu pamiątkowego zdjęcia pod pałacem najlepiej wrócić do szlaku czerwonego i ruszyć nim dalej - w kierunku przejazdu kolejowego. Za torami trasa skręca w prawo, mija stacyjkę kolejową i na najbliższym skrzyżowaniu odbija pod niewielkim kątem w prawo. Długa, prosta ulica mija punkt informacji turystycznej, zakłady przemysłowe i serię uroczych domów tyrolskich z charakterystycznymi balkonikami. Asfalt zamienia się w szuter, mija duży kemping i opuszcza Mysłakowice. Na skrzyżowaniu w kształcie litery "T" należy skręcić w lewo. Drogę do następnej miejscowości gminy Podgórzyn wyznacza niebieski szlak rowerowy. Na najbliższym leśnym skrzyżowaniu szlak skręca w prawo, następnie mija schludne Karkonoskie Centrum Gospodarki Odpadami i odbija w prawo.

Szlak rowerowy prowadzący w lewo wiedzie do pobliskich Kowar.

ŚCIEGNY
Delektując się pięknym widokiem okolic Śnieżki można szybko dojechać do północnej części Ściegien - długiej wsi ulicowej. Niebieski szlak rowerowy skręca w lewo i doprowadza do głównej uliczki. Następnie przecina ją i na tyłach gospodarstw omija wieś od zachodu. Spokojna uliczka wchodzi w końcu pomiędzy zabudowania i przy rozdwojeniu dróg na którym stoi wąski domek skręca w lewo. Przecinając po raz kolejny główną szosę trasa doprowadza do parku rozrywki Western City.

Podstawowa wersja trasy wiedzie główną wiejską uliczką pod górę. Droga szybko wchodzi do Karpacza (Skalne Osiedle).

KARPACZ
Najlepszym sposobem dojechania do centrum miejscowości jest znalezienie zielonego szlaku turystycznego (w prawo). Po chwili podróży zgodnie ze znakami zielonymi, szlak skręca w prawo, mija hotel Skalny i wraz ze szlakiem czarnym dojeżdża się do głównej ulicy w mieście. Na skrzyżowaniu najlepiej skręcić w lewo i ruszyć główną ulicą do góry. Po lewej stronie trasa mija słynną zjeżdżalnię Kolorowa. Ulica wije się serpentynami, mija Biały Jar i wspina się stromo na szczyt miejscowości. Drogowskazy wskazują drogę do sprowadzonej ze Skandynawii świątyni Wang (w lewo od głównej trasy). Na Przełęczy pod Czołem główna ulica opuszcza w końcu Karpacz . Zjazd dobrej jakości drogą kończy się na malowniczej polance, która przecina szlak niebieski.

KAPLICA ŚW. ANNY
Aby odwiedzić górską Kaplicę św. Anny należy skręcić w prawo i kierować się asfaltową drogą zgodnie ze szlakiem niebieskim. W pewnym momencie szlak skręca w lewo, zostawiając asfalt. Łatwo to miejsce przeoczyć. Szlak opada leśną ścieżką do owalnej kaplicy. Powrót można zaplanować na dwa sposoby - tą samą drogą, lub dłuższą - szlakiem niebieskim do czerwonego, w lewo i stromym, trudnym zjazdem do szosy Sosnówka - Miłków. Skręcając na szosie w lewo można szybko dojechać do zielonego szlaku rowerowego. Szlak odbija w lewo i wąskim asfaltem opada do Sosnówki. Przy kościele łączą się wersje wycieczki.

Aby w 20 - 25 minut zakończyć wycieczkę należy na polance skręcić w lewo. Szlak niebieski wchodzi do lasu. Przy pierwszej okazji należy skręcić w lewo, opuścić szlak i leśnym duktem ruszyć w dół. Droga doprowadza do asfaltowej uliczki w Borowicach.

BOROWICE
Na asfalcie najlepiej odbić w lewo. Ulica prowadzi środkiem małej wsi położonej pod samymi szczytami Karkonoszy. Na skrzyżowaniu pod sklepem spożywczym i barem Bogdanka należy kierować się prosto. Szlaki zielony i niebieski szybko zamieniają się w polną ścieżkę i opadają do Drogi Sudeckiej. Na Drodze najlepiej skręcić w lewo, podjechać kilkaset metrów pod górę i skręcić zgodnie z oznaczeniami szlaku żółtego w prawo - do lasu. Szlak mija punkt poboru wody dla Przesieki, wije się leśnymi ścieżkami i dochodzi do niewielkiej polanki. Tuż za nią bezpieczniej jest skręcić na chwilę w prawo (dzięki temu omija się kamienisty fragment szlaku). Droga doprowadza do skrzyżowania leśnych duktów, na którym trzeba skręcić w lewo i zjechać do drewnianego mostku przerzuconego nad potokiem Podgórna. Szlak prowadzi chwilę zboczem doliny potoku (w prawo, w dół odbijają szlaki do głośno szumiącego wodospadu Podgórnej). Za lasem najlepiej opuścić oznaczenia żółte i kierować się wzdłuż płotów dwóch domków o regionalnej... ale o dziwo podhalańskiej architekturze. Uliczka mija swojski bar Pod Wesołym Misiem. Na skrzyżowaniu wystarczy skręcić w prawo, zjechać stromo do głównej ulicy Karkonoskiej, która z kolei opada do punktu startu wycieczki - sklepu w Przesiece.

Podstawowa wersja trasy przecina polanę i pędzi w dół, do skrzyżowania przy hotelu. Na krzyżówce należy odbić w prawo i serpentynami ruszyć przez Sosnówkę Górną do Sosnówki Dolnej.

SOSNÓWKA
Szosa mija stare, pięknie odrestaurowane ośrodki wypoczynkowe i wille mieszkalne. Na skrzyżowaniu przy kościele (Sosnówka Dolna) wycieczka skręca w lewo i szlakiem czarnym podróżuje wzdłuż zbiornika wody pitnej Sosnówka. Za nieużywanym basenem asfalt wspina się do lasu, następnie opada i doprowadza do skrzyżowania przy samotnym domu. Zgodnie ze znakami szlaku rowerowego należy skręcić w prawo i ruszyć do pobliskiego Podgórzyna.

PODGÓRZYN
Przy głównej ulicy ustawiono mapę z trasami rowerowymi w regionie. Kilkanaście metrów dalej jest skrzyżowanie z dwoma sklepami spożywczymi. Ulicą Żołnierską można sprawnie przedostać się do środkowej części Podgórzyna.

PRZESIEKA
Aby dojechać do miejsca startu wycieczki (sklep w Przesiece) wystarczy podróżować główną szosą pod górę (ok. 3 km).
 


DROGĄ SUDECKĄ NA NARTACH

Niedługa, ale za to urozmaicona trasa dla narciarzy biegowych wiedzie leśnymi drogami nad Przesieką. Prawie na całej długości trasy są zazwyczaj ślady po skuterach śnieżnych lub innych biegaczach. Wycieczka nie należy więc do zupełnie dzikich, ale stanowi dobry trening przed wyjściem w całkowicie nieprzygotowany teren.

Przebieg trasy w skrócie:
ok. 12 km Przesieka ("Kurosiówka) - punkt poboru wody dla Przesieki - szlak żółty do Borowic - Droga Sudecka - szlak niebieski do Przesieki - "Kaliniec"

Opis trasy:
Trasa rusza ze wschodniej części Przesieki, spod gospodarstwa agroturystycznego "Kurosiówka". Po większych opadach śniegu na narty można wskoczyć wcześniej, ale jeśli droga jest posypana piaskiem, to szkoda nart. Droga przy Kurosiówce jest najbardziej stromym podjazdem wycieczki. Na skrzyżowaniu przy którym rozchodzą się szlak czarny (ostro w lewo) i zielony (prosto), należy skręcić w drugą drogę w prawo. Leśny dukt doprowadza do niewielkiej polany, a następnie do skrzyżowania przed mostkiem nad potokiem Myja. Za mostem jest punkt poboru wody.
Nasza trasa nie przecina jednak potoku, ale skręca w lewo, w szlak żółty do Borowic. Prawie niezauważalny podjazd szlakiem doprowadza do Drogi Sudeckiej. Zimą Droga jest zazwyczaj biała. Kursują po niej głównie skutery śnieżne na przełęcz Karkonoską. Na drodze należy skręcić w prawo. Zaczyna się około 5 km lekkiego podjazdu. Niekończące się zakręty górskiej szosy niczym by się od siebie nie różniły, gdyby nie mijane potoki i leśny cmentarzyk. Przed końcem tego odcinka jest ładny widok na zamek Chojnik. Droga Sudecka kończy się w miejscu skrzyżowania ze szlakiem niebieskim (Przesieka - Przełęcz Karkonoska). Aby wrócić do Przesieki należy skręcić w prawo i stromym jak na biegówki zjazdem ruszyć w dół. Przy odrobinie szczęścia uda się bez kontaktu ze śnieżnym puchem minąć najtrudniejszy odcinek i ruszyć leśną drogą do Przesieki. Łatwy zjazd szlakiem niebieskim zajmie kilkanaście minut. Za krótkim podjazdem trasa wyskakuje na przesiecką polanę, na której stoi ośrodek "Chybotek" i dalej - "Marzenie".

Jeśli szosa nie jest posypana żwirem można kontynuować jazdę w dół. Należy tylko uważać na samochody. Za pensjonatem "Marzenie", w którym po wojnie odnaleziono skradzione przez Niemców obrazy Jana Matejki, szosa opada do "Kalińca". Aby jeszcze nieco wydłużyć sobie wycieczkę można na wysokości ośrodka "Danuta" (przy samej szosie) skręcić na łąkę, w prawo. Zjazd do Baru pod Lipami kończy się przy szosie.

Na koniec zimowej eskapady koniecznie trzeba posilić się w pobliskiej restauracji Idylla lub wychylić kufel piwa w ukrytym za Złotym Widokiem swojskim barem "Pod wesołym Misiem".
 


Popołudniowy spacer

Propozycja trasy spacerowej przebiega bocznymi ścieżkami w okolicach miejscowości Podgórzyn, Zachełmie i Przesieka. Atutem trasy są piękne widoki na szczyty Karkonoszy i Kotlinę Jeleniogórską. Jak przystało na spacer - trasa nie należy do długich. Wycieczka zatacza okrąg, więc można ją zacząć w dowolnym miejscu.

Przebieg trasy w skrócie:
Podgórzyn Górny ("pod Skałką") - Dolina Czerwienia - DW Maria - DW Zielona Gospoda - Markus - Przełęcz Zachełmska - Wiśniowy Sad - Skalna Brama - czarnym szlakiem do Podgórzyna - Dolina Czerwienia - "Pod Skałką".

Opis trasy:
Trasa rusza z miejsca zwanego "Pod Skałką" w Podgórzynie Górnym. Przy skrzyżowaniu dróg do Przesieki i Borowic od niepamiętnych czasów funkcjonuje gospoda. W cieniu strzelistej skały dominującej nad okolicą stoi tramwajowy wagon. W latach 1913 - 1964 takie tramwaje dojeżdżały tu z Jeleniej Góry.
Przy dzisiejszej gospodzie, w której niegdyś mieściła się kasa biletowa była mijanka, na której mijały się dwa tramwajowe wozy. Zimą doczepiano do nich wagonik na sprzęt narciarski.
Trasa spaceru rusza pod górę, w kierunku Przesieki. Po kilkuset metrach spaceru szosa przekracza po moście potok Czerwień i przy ośrodku Cichy Potok skręca w prawo. Droga łukiem okrąża szpiczastą górkę (466 m n.p.m.). Przy zabudowaniach, po prawej stronie przerzucono mostek nad potokiem - przekraczamy go. Przebiega po nim czarny szlak turystyczny. Za mostkiem jednak szybko opuszczamy szlak i ruszamy asfaltem wzdłuż potoku. Za niewielkim osiedlem mieszkaniowym kończy się Podgórzyn i zaczyna Przesieka. Dnem wąskiej Doliny Czerwienia należy kierować się cały czas lekko pod górę. Po drodze trasa mija drewnianą kładkę pod którą latem, na płaskiej skale, wylegują się wczasowicze. W górze, po lewej stronie, widać zabudowania Przesieki. Asfalt wchodzi do lasu i mija dawny przesiecki basen. Basen jest zasilany wodą z górskiego, zimnego potoku. Dalej Dolina Czerwienia robi się niespodziewanie szeroka. Szosa wiedzie rozległą łąką do skrzyżowania z ulicą Kamienną. Przed ośrodkiem Maria należy skręcić w prawo i ruszyć w kierunku Zielonej Gospody. Za mostkiem, wraz z zielonym szlakiem turystycznym skręcamy w prawo. Pod dużym ośrodkiem Markus uliczka zamienia się w nieutwardzoną dróżkę i rusza stromo do góry. Przy białym domku warto się na chwilę odwrócić.
Za plecami rozpościera się najpiękniejszy na trasie widok na szczyty Karkonoszy, po których przebiega granica Polsko - Czeska. Na szczytach wyróżnia się obniżenie terenu - przełęcz Karkonoska. Pięknie prezentuje się też rozrzucona po stokach Przesieka. Nasza ścieżka stromo wspina się do przełęczy Zachełmskiej (590 m n.p.m.).
Na szczycie, już w Zachełmiu, teren robi się prawie płaski, a szlak zielony skręca za płotem ośrodka w lewo. W tym miejscu opuszczamy go, aby odbić w gruntową dróżkę w prawo. Boczna uliczka mija gospodarstwo agroturystyczne Wiśniowy Sad. Nazwa nie jest przypadkowa - Zachełmie słynęło kiedyś z uprawy wiśni. Przed sudecką chatą nadal rośnie wiele owocowych drzew. Za "wiśniowym" gospodarstwem dróżka rozdwaja się - wybieramy tš w lewo. Uliczka opada do kolejnych zabudowań. Warto zerkać w lewo, bo znad ściany lasu wystaje wieża średniowiecznego zamku Chojnik. Za kilkoma domami uliczka opada w dół i trzymając się ściany lasu skręca w prawo. Na pobliskim skrzyżowaniu należy właściwie skręcić w lewo, ale jeśli zostało jeszcze trochę czasu do zachodu słońca można odbić w prawo - do skalnej bramy. Mało znana, a urokliwa nieutwardzona leśna droga prowadzi do wykutego w skale przejścia. Wystarczy cały czas trzymać się głównej ścieżki aby wrócić do skrzyżowania asfaltowych dróżek- tyle, że tym razem od drugiej strony. Czas ruszyć w dół dolinki (546 m n.p.m.). Aby wrócić "Pod Skałkę" w Podgórzynie należy na łące skręcić w prawo. Słabo oznakowany, bo biegnący środkiem porośniętej trawą łąki, czarny szlak turystyczny rusza w górę malowniczej doliny.
Wąska ścieżka biegnie chwilę nad głębokim jarem potoczku, następnie mija samotne gospodarstwo i opada w kierunku ciemnej ściany lasu. Trzymając się szlaku turystycznego leśny dukt trawersuje strome zbocze. W dole słychać odgłosy miejscowości odbijające się od ścian masywu. Szlak doprowadza do mijanego na początku spaceru mostku nad potokiem Czerwień. Aby wrócić do miejsca startu wystarczy przekroczyć most i ruszyć główną szosą w dół.
 


Ogrody Karkonosza

Niewielka kraina ukryta wśród gór i lasów pomiędzy Szklarską Porębą, Karpaczem, Jelenią Góra i szczytami Karkonoszy to bajkowy ogród. Zagmatwana historia tych ziem i różnorodna flora wpłynęły na założenie w okolicy wielu parków i ogrodów. Mają one bardzo różny charakter - od przydomowych wiejskich ogródków po rozległe założenia krajobrazowe. Opisując okoliczne ogrody można trzymać się wielu kluczy - opisać je chronologicznie, podzielić na kilka rodzajów. Jednak nie ma co się oszukiwać - będąc na miejscu o ich odwiedzeniu zadecydują odległości do pokonania.
Poniższa trasa jest więc propozycją trasy przecinającej kilka najpiękniejszych ogrodów w okolicy. Może być pokonana tak samochodem jak i rowerem. Pokonanie trasy piechotą zajmie więcej czasu, może nawet będzie trzeba pomyśleć o noclegu.

Trasa oznaczona na mapie kolorem niebieskim jest wersją rowerową wycieczki.

Przebieg trasy w skrócie:
Cieplice Zdrój - Podgórzyn (wersja rowerowa z Parku Norweskiego do Podgórzyna) - Zachełmie - Przesieka - Sosnówka - Staniszów (wersja rowerowa omijająca ruchliwą szosę) - Sosnówka - Miłków (wersja rowerowa przez Głębock) - Kowary (wersja rowerowa szlakiem rowerowym).

Opis trasy:

CIEPLICE
Uzdrowiskowa dzielnica Jeleniej Góry nieprzypadkowo została wybrana na początek wyprawy. To właśnie rozwój uzdrowiska w Cieplicach był bezpośrednią przyczyną popularyzacji masowego ruchu turystycznego w Karkonoszach, a nawet więcej - na świecie. Popularne już w XVII w wieku cieplickie źródła zyskały światowy rozgłos już przed latami 80-tymi XIX wieku. Końcówka wieku XIX zaowocowała nowym pomysłem na rekreację - wycieczkami z uzdrowisk w pobliskie "dzikie" i powszechnie nieznane wiejskie okolice. Moda na ludowe, i co za tym idzie - górskie klimaty szczególnie szybko zawitała do Cieplic. Graniczące z uzdrowiskiem miejscowości stały się popularne. Na południe od uzdrowiska powstawały przygotowane tereny spacerowe. Warto odwiedzić ciągnące się na południe od centrum Park Zdrojowy z amfiteatrem, długie aleje obsadzone dostojnymi drzewami i Park Norweski z oczkami wodnymi, szumiącym potokiem i perełką Cieplic - wzorowanym na architekturze skandynawskich gospod Muzeum Przyrodniczym. Magia tego miejsca ściąga do parków tak kuracjuszy jak i mieszkańców. W ostatnich latach cieplickie parki bardzo wypiękniały.

Z Cieplic najlepiej skierować się do Podgórzyna. Kręta szosa otoczona pocysterskimi stawami rybnymi nie pozwala oderwać wzroku od dominujących w krajobrazie Karkonoszy (niem. - Riesengebirge, czyli Góry Olbrzymie).

PODGÓRZYN
Dolna część miejscowości to typowa rolnicza podgórska miejscowość. Warto przespacerować się główną ul. Żołnierską pomiędzy przydomowymi ogródkami. Szczególnie ładnie prezentują się wiosną, gdy kwitną drzewa owocowe.

Po odwiedzeniu wiejskich ogródków w Podgórzynie najlepiej wrócić na szosę w kierunku Sobieszowa i na wysokości smażalni ryb skręcić w lewo, pod górę, do Zachełmia. Kręta i wąska szosa prowadzi do ukrytej pomiędzy zamkiem Chojnik, a Przesieką wsi Zachełmie.

ZACHEŁMIE
Mało kto wie, że Zachełmie słynęło niegdyś z uprawy wiśni. Jedyną chyba pamiątką po tamtym okresie jest gospodarstwo agroturystyczne "Wiśniowy Sad" w górnej części miejscowości. Stojący przy bocznej uliczce oryginalny sudecki dom otoczony jest urokliwym wiśniowym sadem. Nic więc dziwnego, że najlepszym okresem na odwiedzenie tej okolicy jest czas kwitnienia wiśni, czyli maj, kiedy to zachełmiański wiśniowy sad staje się biały niczym zimą.

Główna szosa w Zachełmiu wspina się na przełęcz nad miejscowością i wąską leśną uliczką opada do Przesieki. Trzymając się głównej ulicy należy kierować się do skrzyżowania przy DW Maria, przy którym wybieramy ulicę prowadzącą bardziej w prawo, lekko pod górę.

PRZESIEKA
Przesieka przed wojną nazywała się Hain. Etymologia słowa nawiązuje do ogródków (niem. "Garten") określanych słowem "Hain", występujących przy tutejszych wiejskich obejściach. Oprócz zadbanych ogródków dla celów estetycznych przesieccy gospodarze zajmowali się uprawą roślin także na skalę gospodarczą. Towarem eksportowym w Hain przez pewien czas były jabłka. Udało się nawet wyhodować odmienny przesiecki gatunek jabłoni. Ostatnie owocowe drzewka rosną jeszcze tu i ówdzie rozsiane na górskich stokach. W czasach powojennych, po wymianie ludności z niemieckiej na polską, niektórzy mieszkańcy kontynuowali tradycję zadbanych ogródków. Przez wiele lat najbardziej chyba ukwieconym miejscem w Przesiece był ogród przed domkiem przy ulicy Kamiennej (idąc od strony Doliny Czerwenia widać go po prawej stronie, przed pensjonatem Poznanianka).
Innym wartym zobaczenia ogródkiem w Przesiece jest teren restauracji Idylla. Całkiem nowa inwestycja sprzed kilku lat zyskała miano jednego z najładniejszych ogrodów. Ogród inny niż ten przy Kamiennej, bo w większości trawiasty zachwyca oczkiem wodnym, mostkiem, ładnie wkomponowaną starą kapliczką. Dodatkowym atutem miejsca jest piękny widok na Kotlinę Jeleniogórską z punktów widokowych (tzw. Złoty Widok). Wieczorem oświetlony ogród Idylli zachęca do odwiedzenia restauracji.
Opuszczając miejscowość w kierunku Podgórzyna warto jeszcze zajrzeć do Cichego Dworku gdzie dzięki staraniom gospodarzy powstaje pełen kameralnych zakątków ogród.

Przesiekę opuszczamy zjeżdżając szosą w dół, do Podgórzyna skąd należy kierować się drogą nr 366 (fragment Drogi Śródsudeckiej łączącej całe Sudety) do Marczyc i Sosnówki. Na skrzyżowaniu w Sosnówce należy skręcić w lewo, do Staniszowa.

STANISZÓW
W południowej, górnej, części miejscowości, po prawej stronie szosy (idąc od Sosnówki) stoi wspaniały pałac rodu von Reuss wybudowany przez Henryka XXXVIII von Reuss. Pałac jest jednym z ponad trzydziestu (!) takich obiektów w Kotlinie Jeleniogórskiej. Mało kto wie, że okolica ma największe zagęszczenie pałaców na kilometr kwadratowy w Europie. Co ciekawe, wokół rezydencji wybudowanych głównie przez pruską arystokrację w czasach Fryderyka Wilhelma II, III i IV powstały wspaniałe i rozległe krajobrazowe założenia parkowe. Jedno z nich powstawało wokół staniszowskiego pałacu. Obejmowało swoim zasięgiem stojące do dziś sztuczne ruiny Zamku Henryka na górze Grodna, pustelnie i miejsca widokowe na górze Witosza oraz szereg polan, alei i otwarć widokowych na Karkonosze. Dzisiejsi właściciele pałacu dbają o kilku hektarowy park z oczkami wodnymi, ciekawymi okazami wiekowych drzew i niewielkimi grupami skalnymi. Warto przespacerować się po parkowych alejkach poprowadzonych pomiędzy ładnie przystrzyżonymi trawnikami.

Ze Staniszowa najlepiej wrócić do Sosnówki.

SOSNÓWKA
Podgórska miejscowość leży w wyjątkowo malowniczym miejscu - pomiędzy stromymi zalesionymi stokami Karkonoszy, a taflą zbiornika wody Sosnówka. Na dachami gospodarstw dominują dwie wieże kościołów, a podwórka gospodarzy cieszą oczy zadbanymi grządkami kwiatowymi. Szczególnie miłe wrażenie robią przydomowe ogródki we wschodniej części wsi (przy uliczce którą przebiega szlak rowerowy tzw. Obwodnica Rowerowa Jeleniej Góry).

Kontynuując jazdę w kierunku Miłkowa warto rozglądać się w poszukiwaniu domów tyrolskich i otaczających je ogródków.

Domy Tyrolskie są efektem wydarzeń jakie miały miejsce w latach 30 XIX w., kiedy to na zaproszenie króla Prus przybyli tu prześladowani w ojczyźnie Tyrolczycy z doliny Zillerthal.

W drodze do Miłkowa

Na pagórku przy szosie, zaraz za Sosnówką, stoi pięknie zachowany dom tyrolski. Dziś mieści się w nim gospodarstwo agroturystyczne, a zadbany przydomowy ogródek ładnie koresponduje z architekturą gospodarstwa. Za pobliską smażalnią ryb "U Rybaka", po lewej stronie szosy, jest szkółka drzew i roślin "Kosówka". Nie jest to typowy ogród, ale na rozległym terenie szkółki można znaleźć wiele zahartowanych roślin regionalnych przystosowanych do górskiego klimatu. Miłośnicy regionalnych ogrodów mogą zakupić tu coś dla siebie.

Następną miejscowością na trasie jest Miłków.

MIŁKÓW
W samym centrum dużej wsi stoją dwa kościoły i pałac. Podróżując szlakiem podgórskich parków koniecznie trzeba odwiedzić leciwy park przypałacowy. Sam pałac powstał w 1768 roku na ruinach zamku, ale dzisiejszą formę zyskał w wieku XIX. Masywny mansardowy dach i kremowe ściany kontrastują z zielenią zabytkowych drzew. Chociaż po II wojnie światowej park zdziczał, to dziś można się przespacerować po odnowionych alejkach, zajrzeć do drewnianej altany w której odbywają się imprezy, a na koniec spaceru przekąsić małe co-nieco w ogródku pałacowej restauracji.

Najbardziej wytrwali, którzy w poszukiwaniu tajemniczych ogrodów dotarli aż do Miłkowa powinni udać się jeszcze do Kowar (autem przez Ściegny, a rowerem oznaczonymi szlakami rowerowymi).

KOWARY
Jeszcze do niedawna przemysłowe miasteczko, wydawałoby się, nie może mile zaskoczyć miłośników ogrodów. Jednak oprócz ładnie odnowionej miejskiej starówki koniecznie trzeba wybrać się do jednego ogrodu, a właściwie Parku... Miniatur. Pełna nazwa tego miejsca brzmi "Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska". Na terenie niewielkiego skweru stoi ponad 20 miniatur zabytkowych obiektów w skali 1:25. Część z nich przedstawia obiekty z najbliższej okolicy. Mało kto po odwiedzeniu Parku Miniatur nie ma ochoty na poznanie wystawionych obiektów w skali 1:1. Jeszcze większą zachętą do dalszego zwiedzania może być fakt, że często otaczają je kolejne parki i ogrody...
 


 

 • instytucje i gospodarka
 • inwestycje
 •
kontakt
 •
ważne adresy
 •
miasta partnerskie


 •
kalendarium imprez
 •
informacja turystyczna
 •
atrakcje
 •
informacje o miejscowościach
 •
noclegi i gastronomia
 •
wędrówki piesze i rowerowe
 •
sport
 •
położenie i dojazd
 •
historia gminy
 •
gmina na  widokówkach


 • Biuletyn Informacji Publicznej


 • aktualności




Miasteczko Western City w Ścięgnach


Zbiornik Sosnówka


Zbiornik Sosnówka






Szwedzkie Skały w Dolinie Myi






Ruiny szubienicy na straconce Ścięgny




Słup w Dolinie Myi


Grupki skalne ,,Słoneczniki”


Wodospad Podgórnej


Waloński kamień Przesieka




Przesieka Dolina Czerwienia




Stawy Podgórzyńskie


Tramwaj Podgórzyński


Zbiornik Sosnówka


Zbiornik Sosnówka


Zbiornik Sosnówka


Lasy gminy




Wielbłąd Czester z Cyrklandu w Miłkowie




Patelnia na zboczach Grabowca


Borowice


Schronisko Odrodzenie na Przełęczy Karkonoskiej